Thang Zong jest to technika przygotowywania chleba która wywodzi się z dawnej Japonii a ostatnio odzyskuje swój blask.
Podstawą tej metody jest mieszanka mąki i wody lub mleka w proporcji 1:5.
Chleb z kaszą gryczaną na Tang Zhong jest dodatkowo bardzo zdrowy i do tego pyszny.
Zachęcam do zainteresowania się tą metodą, jest dużo fajnej zabawy.
Składniki: ( 2 formy 26 x 12 góra )
Tang Zhong:
- 30 g mąki pszennej T 650
- 150 g mleka
- 170 g Tang Zhong
- 480 g mąki pszennej chlebowej T 650
- 200 g letniego mleka
- 30 g mleka w proszku
- 20 g świeżych drożdży
- 40 g oliwy
- 40 g cukru
- 8 g soli
- 180 g ugotowanej kaszy gryczanej
Najpierw zajęłam się przygotowanie Tang Zhong.
Wymieszałam mąkę z mlekiem tak aby nie było żadnych grudek.
Postawiłam na niewielkim ogniu i cały czas mieszając podgrzewałam do osiągnięcia temperatury 65 C.
Podgrzewałam i mieszałam tak długo aż zgęstniała i widać było wyraźne smugi po łyżce.
Zaczyn przykryłam szczelnie folią spożywczą tak aby dotykała ona powierzchni masy i zostawiłam do całkowitego wystygnięcia.
Teraz ugotowałam kaszę gryczaną al'dente aby podczas obróbki ciasta nie rozgniotła się.
Wystarczy nie więcej jak 5 minut gotowania.
Odstawiłam kaszę aby całkowicie ostygła.
W misce roztarłam drożdże z cukrem i dodałam letnie mleko, wymieszałam.
Mąkę przesiałam do dużej miski, dodałam mleko w proszku, sól i wymieszałam.
Dodałam następnie Tang Zhong i rozpuszczone w mleku drożdże z cukrem, wymieszałam składniki i wyrabiałam około 6 minut.
Następnie dodałam do ciasta oliwę i wyrabiałam kolejne 6 minut aż do całkowitego wchłonięcia oliwy przez ciasto.
Teraz do ciasta dodałam kaszę gryczaną czyli rozciągnęłam ciasto w prostokąt i posypałam ciasto kaszą i złożyłam jak kopertę.
Wyrabiałam potem ciasto delikatnie, nie za długo aż do równomiernego rozłożenia kaszy w cieście.
Z ciasta uformowałam kulę i włożyłam do natłuszczonej miski i odstawiłam pod przykryciem na około 1-1,5 godziny aż ciasto podwoi swoją objętość.
Po wyrośnięciu ciasto wyłożyłam na blat
i podzieliłam na 8 części które przykryłam folią na około 10 minut.
Każdą z 8 części delikatnie rozciągnęłam a potem rozwałkowałam na długi pasek równy szerokości foremki.
Zrolowałam pasek wzdłuż dłuższego boku i włożyłam go do foremki w poprzek złączeniem rolki do dołu.
I tak ze wszystkim częściami.
W każdej foremce znajdują się 4 rolki ciasta.
Odstawiłam foremki z ciastem pod przykryciem na około 1-1,5 godziny do ponownego wyrośnięcia.
Nagrzałam piekarnik do 190 C z opcją grzania góra/dół i wstawiłam do niego foremki z wyrośniętym chlebem.
Piekłam około 35 minut.
Jeśli ciasto zbyt szybko będzie się Wam przypiekać wystarczy nakryć je folią aluminiową.
Na ostatnie 10 minut zmieniłam funkcję w piekarniku na dolną grzałkę, skórka chleba jest wtedy bardziej przypieczona.
Studziłam chlebki na kratce.
Smacznego.
Przepis Marcin [ klik ]
Przepis dodaje do listy Wisły "Na zakwasie na drożdżach"
którą w styczniu prowadzi Agata z bloga Kulinarne przygody Gatity [ klik ]
oraz do listy Sandry Panissimo
"Podróże małe i duże"
Park Zdrojowy Ciechocinek |
4 komentarze
Wygląda pysznie i pięknie:))bardzo lubię podglądać przepisy na chleby:)))nie wszystkie próbuję ale niektóre tak:)))Pozdrawiam serdecznie:))
OdpowiedzUsuńCiesze się Reniu że korzystasz z moich przepisów.Ja piekę dużo a każdy niech wybierze co jemu pasuje.
UsuńI jak Ci się widzi metoda Tang Zhong? Fajny miekisz wychodzi, prawda?
OdpowiedzUsuńMnie zauroczyła a ten chleb w szczególności, piekłam go już sporo razy.
UsuńMiąższ jest taki puszysty i lekki.
Kupuje od znajomego pana miód jagodowy i ze świeżym chlebkiem z kaszą jest rewelacyjny. Dzięki Marcin za inspiracje.
Miło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.