Pamiętajmy jednak aby kupując kokosa potrząsnąć orzechem i jeśli chlupie płyn to orzech jest najlepszy.
Przynosimy je do domu i używając dłutka i młotka mamy samo zdrowie na talerzu.
Wiecie że płyn zawarty w środku orzecha ma takie same właściwości jak kroplówka?
Doznałam tego podczas choroby i dobrze mi to zrobiło.
Wiórki i płatki można wykorzystać potem do ciast i deserów i mieć swoje a nie przepłacać w sklepie.
Polecam.
Składniki:
- orzechy kokosowe
- piekarnik
Następnie użyjemy młotka i rozwalimy orzech a potem to już tylko
obrać go i zetrzeć na tarce.
Część na grubej a część na drobnej.
Następnie wykładamy blaszkę papierem do pieczenia.
Nagrzewamy piekarnik do 150 C i wyłączamy a do środka wsuwamy blaszkę.
Piekarnik uchylić na szerokość trzonka łyżki drewnianej.
Po 15 minutach wiórki są gotowe.
Jak ostygną przekładamy je do wyparzonych słoików i używamy do pysznych deserów lub gulaszów.
Smacznego.
3 komentarze
suuuuuuper, 20 kwiatnia rusza moja akcja kulinarna "mąka kokosowa"! :)))))
OdpowiedzUsuńsuper pomysł--dzięki ! na bank tak właśnie zrobię :) ewcia
OdpowiedzUsuńUwielbiam świeży kokos, wnętrze jest najlepsze, bo woda jak dla mnie jest średnia.
OdpowiedzUsuńMiło że mnie odwiedziłeś....zostaw po sobie ślad.
Anonimie-podaj swoje imię.
Jeśli podoba Ci się mój blog to proszę dodaj go do obserwowanych.
Dziękuję i zapraszam ponownie.